Kto pobije rekord Haćki? Historia nawet ta lokalna wcale nie musi być nudna i strasznie poważna. Wystarczy dwa zdania korespondencji z Szałkowic jaką zamieścił chorzowski „KATOLIK” przed 136-ciu laty opatrzyć odpowiednim  komentarzem, a może być nawet zabawna.

10 marca 1883 roku kiedy stary Haćka (Antoni Kampa) był jeszcze młody, było nie było ustanowił lekkoatletyczny rekord Siołkowic, a kto wie czy nie powiatu opolskiego lub całego Górnego Śląska. Dystans 7, 5 mili – około 50 km (mila wrocławska stosowana na Śląsku od 1630 r. równa ok. 6,7 km) z Siołkowic do Pisarzowic i z powrotem  przyleciał – jak pisze gazeta w 5 godz. i 30 min (dziś wyczynowcy biegną dystans maratoński – 42 km i 195m  w nieco ponad dwie godz.) Wyczyn Haćki godny jest uwagi choćby ze względu na to, iż biegł na boso niczym atleta starożytnej Grecji po piaszczystej drodze wiodącej z Opola do Brzegu – po prawej stronie Odry.

W dodatku rekord ustanowił trzynaście lat przed otwarciem dzięki staraniom Pierre de Coubertin pierwszych, nowożytnych igrzysk olimpijskich w Atenach w 1896 r. Do dziś nie wiadomo, czy rekord zmierzono wskazaniem zegara kościelnego czy chronometru kieszonkowego, będącego już wtedy w użyciu. Nie ma  na razie dowodu na to, iż rekord ten ze 136-letnią brodą próbował ktoś kiedykolwiek pobić. Być może jako jeden z najstarszych niepobitych wyników mógłby trafić nawet do księgi rekordów Guinnessa. W dodatku ujmując to gwarą śląską… dobrze, ze Haszka nie lecioł ło flaszka a yno ło 6 marek, bo zakwestionowano by wynik dopatrując się jakiejś formy dopingu (gazeta przekręciła ksywę Kampy, których od pokoleń nazywano „Haćka”). A tak obaj siołkowiczanie – Fabian Fabisz i Antoni Kampa  zakładając się  o wynik sportowy mogli by zostać uznani za ojców (prekursorów) nowoczesnych, sportowych zakładów bukmacherskich powiększając tym samym zacne grono trzech „ojców”, z których słynie gmina Popielów, a mianowicie;

  1. Jan Dzierżon – ojciec nowoczesnego pszczelarstwa, (Karłowice)
  2. Christian Schemmel – ojciec piśmiennictwa polskiego na Górnym Śląsku, (Karłowice)
  3. Sebastian Woś – Saporski – ojciec emigracji polskiej w Brazylii, (Siołkowice)

Kto zatem spróbuje pobić stary rekord Haćki  – 7,5 mili na bosaka?