Dożynkowa atmosfera w naszej miejscowości przybiera na sile. Punktualnie po sobotniej mszy świętej, o 17.15 na placu przed kościołem rozpoczęło się muzyczno-biesiadne spotkanie z przybyłymi na dożynki zagranicznymi gośćmi. 

Wieczór open-air, przy pięknej pogodzie zgromadził licznie mieszkańców Siołkowic, także Chróścic, Popielowa. Serdecznie powitano zagraniczne delegacje dożynkowe. Przybyli przedstawiciele partnerskich regionów gminy Popielów. Ze słowackiej gminy Krakovany zastępca starosty pan Peter Kikta wraz z delegacją, z czeskich Krakovan (taka sama nazwa!!!) pan starosta Josef Polak ze współpracownikami. Niemieckie miasto partnerskie Bad Wurzach reprezentowała najliczniejsza, najbardziej barwna i najgłośniejsza grupa. Razem z panem burmistrzem Rolandem Bürkle i pracownikami ratusza przyjechała bowiem 35 osobowa orkiestra dęta “Musikkapelle Hauerz”. Mimo długiej nocnej podróży, muzycy wystąpili w pełnym rysztunku, w kolorowych strojach, z dyrygentem i własnym pocztem sztandarowym. Profesjonalna i efektowna orkiestra już dziś była atrakcją spotkania. Na jej najbardziej reprezentacyjny występ czekamy w czasie niedzielnego dożynkowego korowodu. Muzyczną oprawę wieczoru stworzyli właśnie oni oraz nasza orkiestra pod batutą Józefa Prodlika i zespół “Schalkowitzer Heimatmelodie”. Przy biesiadnych stołach nie było końca radosnym rozmowom i muzycznym przerywnikom. Starostowie i burmistrzowie partnerskich miast opowiedzieli o tym, jak obchodzi się dożynki u nich. O swoich przeżyciach w ramach trwającego już lata partnerstwa gmin. Podziwiali i dziękowali mieszkańcom Starych Siołkowic za widoczne wszędzie wielkie społeczne zaangażowanie.

Specjalny występ połączonych sił orkiestrowych pozwolił na odegranie przepięknego hymnu Unii Europejskiej. Polsko-niemiecka orkiestra, czescy i słowaccy goście i życzliwi siołkowiczanie sprawili, że poczuliśmy się bardzo międzynarodowo.

– Dożynki to przede wszystkim okazja to wdzięczności za urodzaj ziemi. Wszyscy jesteśmy od niej zależni. Nasze ziemskie szczęście zawsze powiązane jest z tymi, którzą tą ziemię czynią poddaną – czyli rolnikami. Dziękujemy Panu Bogu za życiodajny urodzaj i im za ciężką pracę – powiedział pan Erich Lacher z Bad Wurzach.

O ten bardzo radosny sobotni wieczór zadbali przede wszystkim pracownicy i uczniowie naszej szkoły podstawowej, gimnazjum i przedszkola. Nie zabrakło słodkich i gorących poczęstunków.
Gdyby nie wymogi techniczne – pusty plac kościelny na niedzielny poranek – spotkanie trwało by jeszcze dłużej.
Dziękujemy wszystkim mieszkańcom za obecność. Mimo wielu obowiązków tak radośnie i odświętnie powitaliście wszystkich gości. A dekorowanie posesji zajmie Wam jeszcze kawałek nocy i jutrzejszy ranek.

Dziękujemy!