„Panna leniwa i Marzenki nie wystawiła.” Proste. Lokalne. Nasze. W Starych Siołkowicach ten zwyczaj trwa nieprzerwanie od ponad stu lat – i ani myśli znikać.
Co roku tydzień przed Niedzielą Palmową domy strojone są w kolorowe Marzanki. Tradycja żywa, bo wciąż przez nas pielęgnowana.
Dziś gościliśmy Panią Joannę Ozgę z Urzędu Marszałkowskiego Województwa Opolskiego, która zrealizowała reportaż poświęcony tej pięknej tradycji. Cieszymy się, że nasza tradycja wystawiania Marzanek trafia do szerszej publiczności i zyskuje należne jej miejsce w pamięci regionu.
Skąd sięga ta tradycja?
Zachowane fotografie potwierdzają, że zwyczaj wystawiania Marzanek istnieje u nas co najmniej od 1914 roku. Na jednym ze zdjęć widać Marzankę ustawioną na szczycie domu przy ul. Michała – i co niezwykłe, w tym samym miejscu Marzanka stoi do dziś. Tradycja trwa nieprzerwanie, przekazywana z rąk do rąk, z pokolenia na pokolenie.
Tradycja wystawiania Marzanek ma podwójne znaczenie
Z jednej strony jest symbolem radosnym i bardzo ludzkim – Marzanka wystawiana przy domu dawała znak, że mieszka w nim panna na wydaniu. Z drugiej strony Marzanka niesie w sobie głębszy, religijny przekaz. Jak mówi miejscowe podanie:
„Jezus, ścigany przez żołnierzy, którzy chcieli Go ukrzyżować, schował się do jednego z domów. Ktoś żołnierzom zdradził: Jezus będzie tam, gdzie drzewko jest na domu przypięte. Żołnierze przyjechali i zaczęli szukać – i okazało się, że we wszystkich domach drzewko było przypięte. Jezusa nie mogli znaleźć, bo miał jeszcze cel do wypełnienia – musiał w Niedzielę Palmową wjechać do miasteczka.”
Wielkie dziękujemy wszystkim, którzy wystawili i udekorowali swoje Marzanki w tym roku! To Wasze zaangażowanie sprawia, że ta tradycja wciąż żyje. Stowarzyszenie Nasza Wieś Stare Siołkowice dziękuje!
Wpisz, aby wyszukać lub naciśnij klawisz ESC, aby zamknąć