Profesor M. Kutyma w swej pracy na temat rodziny Pierschke wspomina o Alfredzie Könnerze, urodzonym 4 grudnia 1921 roku w Starych Siołkowicach, synu Paula Könner z Włodzienina i Gertrud Pierschke. Był prawnukiem słynnego siołkowickiego organisty, kościelnego i nauczyciela Johanna Bartholomeusa Pierschke.

 Drążąc temat okazało się, iż Alfred Könner jest autorem wielu książek dla dzieci, librecistą, tłumaczem i wydawcą. Rzeczywistość powojenna zastała go we wschodnich Niemczech. I tam, w Niemieckiej Republice Demokratycznej, na Uniwersytecie Humbolta rozpoczął studia na wydziałach pedagogiki, historii sztuki i germanistyki. Był też (do 1986 roku) redaktorem naczelnym Union-Verlag, późniejsze Albertine Verlag. Jego specjalnością były bajki i baśnie, literatura dziecięca, a także proza i literatura faktu.

Nie sposób przytoczyć wszystkich jego książek, najsłynniejsze to m. in. „Pfefferchen”, „Drei kleine Hasen”, „Der Affe Alois”, „Kleine Bruder Namenlos” i wiele, wiele innych. Niektóre pozycje zostały przetłumaczone na polski np. „Wół w stawie”, „Jabłko czeka na słoneczko”, „Mikołajek – koci tata”. Jego postać jest u nas całkowicie nieznana, jak również, jak stwierdza i ubolewa nad tym prof. Kutyma, cała zasłużona dla Siołkowic rodzina Pierschke. Natomiast w Niemczech twórczość Alfreda Könnera  jest znana i często wznawiana. Jego dalszymi krewnymi są rodziny Blauth i Sowada. Jego postać jest jedną z wielu wybitnych, acz zapomnianych osób wywodzących się z naszych Siołkowic. Zmarł w Berlinie 6 sierpnia 2008 roku.