Wypadki, pożary, kradzieże, rozboje i katastrofy towarzyszyły prasie od jej zarania.

Krótkie komunikaty czy relacje z tych wydarzeń drukowano chętnie gdyż zwiększały nakład wydawanych gazet. Warto przytoczyć te dotyczące naszego regionu, chociażby ze względu na styl języka prezentowanego przez redaktorów starych gazet i czasopism, który już dawno odszedł do lamusa.

Zdarzenia te bardzo często przedrukowywało wiele gazet jak na zdj. 1 – o zerwaniu tamy pisały; “Górnoślązak”, “Katolik” i “Gazeta Grudziądzka”, zaś śmiertelny wypadek w Starych Siołkowicach u Szajcy opublikował “Górnoślązak” i chicagowska “Zgoda”.